RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2009

>> I’m going home, to the place where I belong

18 sty

Proszę Państwa oto Jack:

Always cool, never frozen. :3

A tak w ogóle to mi się nudzi… egzamin, którego miało nie być jednak będzie co oczywiście bardzo mnie uszczęśliwiło. Wciąż łudzimy się nadzieją (my tzn. moja grupa), że naszej kochanej dziekan uda się urobić Jaruzelskiego (taki wdzięczny przydomek dostał nasz profesor z powodu uderzającego podobieństwa) i odwołać egzamin.
Kończę „Breaking Dawn” (w końcu..) i czeka na mnie miś Paddigton (3 tomiki)… To mi przypomniało, że mam Jusiową książkę.
Zimno na dworze, popijam chyba 3ci napój energetyczny, spod monitora spogląda na mnie krecik w czapeczce, na ekranie Lineage, szklanka Bailey’s z mlekiem i .. nic mi się nie chce. Pusto w domu, ojciec wyjechał, nie wiadomo kiedy wróci.. cicho, głucho, szlag mnie trafia… Licencjat powinnam zacząć na dobre, do teraz wypadałoby mieć wszystkie założenia i przeprowadzać badania.. Cóż, nie mam nic. Nooo dobrze jest, dobrze..

Notka narzekająca bez ładu i składu, ot tak.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS