RSS
 

Archiwum - Październik, 2007

>> Screw u! Bite me!

25 paź

** Leniiiwie mijają dni, zaczynam odczuwać zimowe nastroje czyli „nic mi się nie chce”. Na szczęście mam coś takiego jak praca co mnie wyciąga z domu na kilka godzin. Miło je spędzić wśród ludzi, chociaż nie powiem bym jakikolwiek specjalny kontakt z nimi miała. Przemykają mi, mówią „cześć”. Przez 2h jestem z Agnieszką więc jest z kim pogadać, ale potem, gdy idzie do domu (jak 90% pracowników) pozostaje czytanie wiadomości na necie od A do Z, odpisywanie na maile etc. Np. dzisiaj postanowiłam pisać w pracy referaty, które mam na.. sobotę. Tak! Miałam na to 2 tygodnie a wzięłam się dzisiaj! -_-

** Odnowił mi się kontakt z Matthiasem. Może znów spróbuje wpaść na Sylwestra. ^^; W sumie całkiem miło by było.. Chociaż wiem komu by się to średnio podobało. v_v

** Ha! Moja mama doszła do wniosku, że to świetny pomysł zrobić niespodziankę i zamiast w niedzielę przyjechała dzisiaj. Przy okazji poinformowała mnie bym była dzisiaj w domu z jakiegoś magicznego powodu, psując mi plany (gome ;_;).

** W poniedziałek spotkałam się z iNką i dostałam obiecaną kremówkę. o_o Miałyśmy trochę wolnego czasu, więc przeszłyśmy się po sklepach w poszukiwaniu płaszcza (dla mnie). Summa summarum, przedwczoraj byłam kupić ten upatrzony. ^^ Jednak na tę pogodę cienka, sztruksowa kurtka nie jest dobrym pomysłem, a mój stary płaszcz zrobił się za duży.. ~_~ Udało nam się w miarę bezboleśnie znaleźć Teatr Komedia tylko po to by się dowiedzieć, że akurat dzisiaj (drugi raz w historii) zajęcia się nie odbędą. xD Ah, zapomniałam wspomnieć, zapisałyśmy się z iNką na kurs tańca. ^^;
Haaa! Mam śliczną, jasno zielonkawą spódniczkę *_*

** Byliśmy na „Ratatouille”. Bardzo sympatyczny film. Dobrze czasem obejrzeć kreskówkę inną niż chińska porno bajka. ^^ Nie będę pokazywać paluchem to wyjadł sporą część popcornu sam. ~^^~

BITE ME! >:p
AdaArm.JPG

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Achmed …

22 paź

** bo czasem dobrze się pośmiać gdy nie jest nam zbyt wesoło. :)

Warto obejrzeć do końca… xD

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Ciało pusczone raz, puszcza się cały czas

17 paź

** Chciałam napisać greets z pracy, ale niestety administrator zablokował niektóre strony. xD Jutro wyjątkowo na 8:00 gdyż koleżanka musiała wziąć dzień wolny ze względu na chore dziecko.. Bueh, sprawiło to, iż moja wizyta u dentysty z jutra przeniosła się na 31.10 (czyt. najbliższy wolny termin) =.=

** Grupmh..

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Nie martw się, uśmiechnij się,…

12 paź

** Zaczęłam prackę, właśnie mija pierwszy tydzień. ^^ Niezbyt ona wymagająca (na razie O_o) – faktury, telefony, faxy, paczki, listy etc. Na szczęście na 1/2 etatu od 14:00 do 18:00 od pon do pt. Mogę iść wieczorem na imprezę i na rano nie muszę się zrywać do roboty. :3 Ludzie sympatycznie i lunch w stołówce właściwie za free. :D Poznaję życie recepcjonistki w wielkiej korporacji.. O_O

** Mm.. gram, obijam się, coś tam przygotowuję na zajęcia (póki co rozkręcam się dopiero i mam nadzieję, że nie zostanę tylko na tym etapie ;p). Siedzę z babcią, ojciec wyjechał do Wiednia, gdyż moja rodzicielka dostała nowe mieszkanie. :O A remont mojego nowego domku to jakaś porażka, strasznego pecha do robotników mamy.. którzy nic nie robią albo robią w tempie niemalże ślimaczym. -.- Przywykłam do obecnego mieszkanka, ale przede wszystkim wiążą się z nim smutne wspomnienia. Owszem, jest to miejsce w którym czuję się bezpiecznie i dobrze, ale nie potrafię się tutaj cieszyć.

** Dostałam od Yoshowatego bez okazji żadnej „coś” takiego, ino całe brązowe, oczko białe. :3

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Powiedział mi też, że mam się cieszyć, bo więcej psów mieć nie będę. :P

 
Komentarze (10)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Crash and burn

05 paź

** ot tak, bo mi przyszło do głowy. Trzęsienie ziemi, „aferka”, nieporozumienie.. jedno wielkie nie wiadomo co, bo ktoś zapytał, ktoś źle zrozumiał, ktoś coś źle powiedział i się popierdoliło.
… Nie przyznałam się, ale bardzo przykro mi się zrobiło, gdyż to nie pierwszy raz, gdy słyszę „tyradę” a potem okazuje się, że to nie do końca tak.
.. Tak, jest mi teraz smutno. Nie mam żalu, nie jestem zła.. po prostu czuję się kopnięta w zadek za.. za? Za źle sformułowane zdania czy za złe domysły/przypuszczenia?.. Nie oczekuję nic.. tylko może tego, że ktoś postawi się w mojej sytuacji chociaż na chwilę. :S
.. Dlaczego coraz bardziej i na siłę udowadnia mi się, że to koniecznie ja muszę być zawsze i wszędzie ta zła.. i że tak naprawdę nie mam na kogo liczyć. Przyjaciele (a niewiele ich było) sobie poszli i skopali mnie gdzieś na dno swojej listy znajomych. Smutnym jest, iż mimo to, wciąż mi na niektórych ludziach zależy i nie zacznę nagle o nich myśleć w kategorii „kolega/koleżanka”. Nie byłam idealna, nie zawsze fair, ale kiedyś nadszedł ten czas gdy postanowiłam się starać.. i co? I się spierdoliło, bo po co się starać, gdy inni/inna osoba tego nie chce?… Po co namawiać na spotkania, wyjścia, zagadywać by pogadać, pożartować, poplotkować.

*przepraszam za wszystkie te razy kiedy Cię zawiodłam, zraniłam, zasmuciłam*

.. smutno strasznie ..

i zastanawiam się.. po co to piszę?.. :S

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS