RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2007

>> A, tak, ’rozwód’. To słowo pochodzi od łacińskiego ’wyrwać mężczyźnie jaja przez portfel’

28 cze

** Pogoda się z lekka pogorszyła tzn. ochłodziło się, trochę pada i moim zdaniem tak jest super. :]

** W poniedziałek byłam dobierać szkła kontaktowe i powinnam je mieć już wczoraj ale coś się zagmatwało i będę musiała jeszcze poczekać :( Jak pierwszy raz wetknięto mi szkło do oka „Wzruszyłam się” jak na jakimś porządnym wyciskaczu łez. xD Ale po kilku minutach byłam już w stanie normalnie otworzyć oczy. Wiadomo, ciało obce w oku nyu. ^^’

** We wtorek za to – zakupy i orientalna restauracja :O Czyli suuushiii, kalmary w cieście, banany w cieście, różne dobre mięska… najadłam się jak świnka. A zaraz po jedzonku trochę szaleństwa. ^^’ Ten dzień sponsorowały sklepy Pimkie, H&M, Maybelline oraz Calvin Klein i jego Obsession Night. *-* sugoi~

** Mam własny net w mieszkanku. Bezprzewodowy, coś a la nasze blue connect. ^^ Już nie muszę podłączać się pod sąsiada i ciągnąć od niego. ^^’ Ponieważ sieć ONE (stąd mam net) miała jeszcze jakąś świetną promocję na dzwonienie + telefon moja mama postanowiła skorzystać. Podpisała z nimi umowę a ja zakosiłam telefon (nokia 6288). :3

** Chce mi się tańczyć T_T Ja chcę do Parku na baunsy (bauncy?). Jest tu sporo klubów, ale okupowanych teraz w większości przez turków, bo rok akademicki się skończył = większość studentów wyjechała. Poza tym nawet nie wiem czy odważyła pójść sama w jakieś takie obce miejsce. :p

** JUSI MI NA GG NIE ODPISUJE!!! xD

** Trochę fotek:

1) Widoczek, zaraz przy wjeździe do Wiednia
2) Stare Miasto – Stephansplatz
3) Donauinsel i jakaś baba ;p
4) Randomowa uliczka w drodze ze Starego Miasta do pętli tramwaju 43

„Foreign Affair
Take A Trip In The Air
To A Tropical Beach
An Island To Reach
A New Territory
For An Intimate Story
A Lagoon Par La Mer
It’s A Foreign Affair”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> In your eyes I could drown…

25 cze

** Waaaaah jak tu gorąco -.- Umieram co rano gdy słońce zaczyna smażyć mi twarz.. pierwszego dnia gdy dotarłam (sobota) byłam ledwo żywa. Marzył mi się jakiś ciepły obiad ale raczej nie miałam co na to liczyć. Niedziela upłynęła pod znakiem łażenia sobie ot tak po mieście (głównie po Donauinsel, gdyż jakiś festyn był), pykaniu fotek, jedzeniu migdałów świeżo prażonych w cukrze *-* i takich tam drobiazgów. Tylko, że wczoraj nie było tak gorąco jak dziś..

** Byłam dziś na Uniwerku i potwierdziło się to co wyczytałam w necie tzn. ponieważ zdawałam na maturze j. niemiecki i zdałam go na 5 mogę zostać przyjęta ot tak, bez egzaminów. Dostałam książeczkę informacyjną, jakąś teczkę i formularz do wypełnienia i odesłania z dokumentami (matura + tłumaczenie). Cały proces trwa ok. 6-8 tygodni. Powinnam dostać list z informacją gdzie mam się stawić z jakimi dodatkowymi dokumentami (tzn. papiery o przyjęcie, które mi wyślą, zdjęcia legitymacyjne etc). ^^ Plan zajęć ustala sobie człek sam. Dostajemy wykaz przedmiotów i sami ustawiamy sobie co i kiedy. Teoretycznie UW miało ten sam system, ale trochę cienko im wychodził. ^^’ Budynek ogrrrrromny, tłum ludków (studentów?) z przeróżnych krajów. :O

** Pamiętam jak rok temu pojechałam do Wiednia na niecały tydzień i już pierwszego dnia pragnęłam z całego serca wrócić. Niesamowite, ale mimo iż faktycznie czuję chęć powrotu, to z drugiej strony.. jakoś tak smutno na serduszku.. Ciekawe dlaczego? ^^’ Mam nadzieję, że to się zmieni, mimo wszystko.

** Ja chcę nad morze! Chociaż na tydzień, pod namioty, w sierpniu, do Chłapowa. ;D Kto pojedzie ze mną? ^^ … C’mon! :D

…In Your Eyes ^^…

„Several thoughts I can’t define
Living on a dream, seems like a crime
But every now and then it’s hard to ignore
(…)
I hope that you can hear me
Though you’re living in another world
Throwing shadows upon earth

In your eyes, I could drown and still survive
In your eyes, I could see how to live my life”

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> my road

22 cze

** Nyu, już jutro z rana wyjeżdżam. Będę tęsknić nyu. ._. Jeszcze się strasznie wahałam wczoraj.. Ale widocznie niektórym chodziło o to bym się nie wahała i po prostu pojechała w cholerę.. co mi dobitnie okazali.. ._. O ile to nie jest moje złudzenie…

** Kocham Cię, pamiętaj o tym. :*

Do zobaczenie, może szybkiego.

„How many tears must be shed
Every Heart, Before we can become honest?
To whom must we proclaim our feelings
Every Heart, So that we can no longer feel loneliness?

I was frightened by the long, long nights
I prayed to the distant stars

Round and round in looping time
We are searching for love
For we want to grow stronger and stronger
We still look up to the high skies today

What kind of smile must we come across
Every heart, Before we can take a step towards our dreams?
A person in the face of sadness
Every Heart, His happiness drifts in slumber

Someday, someday, may all souls
Find true peace

Round and round in looping time
We live and come to understand things
At times laughing, sometimes crying
We will continue to walk again today

In the corners of my childhood memories
There is a warm place, So Sweet
Where the stars talk of a future
That will always sparkle, So Shine

Round and round in looping time
We are searching for love
For we want to grow stronger and stronger
We still look up to the high skies today

Round and round in looping time
We live and come to understand things
At times laughing, sometimes crying,
We will continue to walk again today”

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Never, I will never love again somebody like you

17 cze

** Nyu, sesja za mną. Pozaliczana. :] Mam oficjalnie wakacje z którymi nie mam co robić. Wszyscy zajęci własną sesją, siedzą, kują.. Może pozdają. :] To niesamowite zaliczyć obie sesje bez poprawek, zadziwiam sama siebie. Mimo sytuacji jaka nastąpiła w moim życiu udało mi się wszystko zdać. Chyba tylko dzięki szczęściu i ludziom którzy we mnie wierzyli. :]

** Pracki też już ni ma -.- Będę tęsknić za tym wszystkim ale mówi się trudno. Może jeszcze kiedyś, kto wie. ^^ Póki co zajmuję się obmyślaniem co zabrać do Wiednia.

** Za 6 dni znikam sobie na dni kilka (albo dłużej?) do Wiednia. Obejrzeć tamtejszy Uniwerek. Interesuje mnie kierunek (wstawię nazwę angielską, bo lepiej brzmi niż po germańsku ^^’) Mass Media and Communication Science. 3 letnie, więc licencjat, dzienne. Posiadam wszystkie dokumenty by zostać przyjętą z miejsca bez egzaminów, testów etc. Do tego mam zamiar przejść się do urzędu pracy i zobaczyć cóż mi zaproponują (tak, tam się chodzi do urzędów pracy ;p). A oprócz tego – sushiiii~ Nie mogę się doczekać! Będę tęsknić nyu.. ._.

** Rodzice dali się namówić na aparat cyfrowy :3 Tylko dlatego, że potrzebowali takiego z datownikiem, a ja nie omieszkałam podsunąć im pod nos tego , który mi się bardzo podoba. Wiem, jestem złą kobietą. Póki co łażę i pykam fotki, obfotografuję cały Wiedeń. *-* Założyłam sobie jakiś czas temu albumik w necie, ale nie miałam co tam wrzucać (ba, nie miałam nawet czym zdjęć robić ;p). Teraz się to zmieni. :3

** Trzeba iść do przodu prawda? Tak oto idę, czasem się potykam, ale będę walczyć o swoje i wierzę, że osiągnę moje cele i spełnię marzenia. @^^@

dell000qw3.gif

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Looking back over my shoulder…

13 cze

Totalna beznadzieja we wszystkich dziedzinach życia… A k*rwa miało być tak pięknie ._.
Pusto, cicho i boli… eh..


„I still hear the words I thought were cheap
You should always look before you leap
And I never realised those words were oh so true

I hope that you can hear me
Though you’re living in another world
Throwing shadows upon earth”

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Zatańcz ze mną jeszcze raz, otul twarzą moją twarz…

07 cze

Tej nocy już nie wytrzymałam.. rozryczałam się jak dzieciak, który upadł ścierając sobie boleśnie kolano. A wszystko przez zepsutą komórkę.. Musiałam wrócić do starego telefonu, a tam, całkowicie o tym zapomniałam, zapisane.. stare smsy i zdjęcia, sprzed 2-3lat.. Rozpłakałam się, rozpłakałam się ..

… Przepraszam Cię, ale kfiatushek nie może się dzisiaj uśmiechnąć.. ;_;

„broken heart
one more time
pick yourself up
why even cry
broken pieces in your hands
wonder how you’ll make it whole

someone said
a broken heart
would sting at first then make you stronger
you wonder why this pain remains
were hearts made whole just to break”

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> wyszłam za mąż, zaraz wracam, komputera nie wyłączam

04 cze

** „To prawda, że po raz pierwszy w życiu miałam kaca i byłam jeszcze tak naiwna, że nie rozumiałam, co to jest kac. Ale ci wszyscy ludzie, którzy torowali sobie drogę przez ten poranek, mieli swoje spotkania, sprawy, zobowiązania. I to tylko w tym miejscu, na peronie metra, w tamtym momencie. Świat jest taki wielki! Kiedy już wsiadłam do metra, przestałam to wiedzieć z taką ostrością, a jednak ta wiedza wracała nieraz w miarę upływu lat i jeszcze dzisiaj zdarza mi się czasami – choć jestem już starsza i moje życie kompletnie się zmieniło – że jestem równie zdumiona jak tamtego poranka.” ["Szkoła uczuć" C. Sittenfeld]

** Moja mama przyjechała na 3tygodnie przywożąc ze sobą trochę kłótni i sprzeczek na dzień dobry, ale również dużo wesołości. Oczywiście każdy z nas dostał jakieś drobiazgi,.. Moje serce podbiła parasolka.. tęczowa. Jest bajeczna, kolorowa. Jestem nią zachwycona. A do tego pomarańczowa chusta (również o zastosowaniu jako pareo) idealnie komponuje się z moim pomarańczowo – brązowym kostiumem kąpielowym. To dopiero drugi jej dzień tutaj.. dziwna jest myśl, że nie musi za chwilkę wyjechać.

** Ostatnie 2-3dni obfitowały w stos nieprzyjemnych zdarzeń. Wiedziałam, że mnie zwolnią z pracy, a jednak bardzo mnie to dotknęło. Lubiłam tę pracę, sprawiała mi radość, chciałam widywać tych ludzi… A za kilka dni ma to zniknąć.. Do tego podczas próby włączenia światła w moim pokoju strzeliła żarówka, zaś następnego dnia znalazłam mój samochód z flakiem w przedniej oponie. Niestety nie wykluczam, iż ktoś celowo zamordował moje koło. ==’Jednak wciąż stoję i trzymam się nieźle, mimo iż przedwczoraj byłam cała zapłakana.

** Znam wyniki dwóch egzaminów. Liczyłam, że z jednego dostanę conajmniej 4, a otrzymałam 3.5. Zawiodłam się troszkę na sobie. Zaś drugi, drugi który byłam pewna na 200% niezaliczenia i poprawki we wrześniu – zaliczyłam! Również na 3.5! Moje szczęście nie zna granic! To ten egzamin miał mnie zmusić do przebywania we wrześniu w Warszawie.. a ja go zaliczyłam! ^-^ *me so proud*

** Wyjazd do Wiednia coraz bliżej, tylko coś się chrzani z dojazdem/wyjazdem. :/ Gdyż ja najprowdopodobniej nie wracam w czerwcu do Wawy.. a Cenee musi być 27.06. w stolicy. Ueh.. mam nadzieję, że się korzystnie wszystko rozwiąże.. ^^
Sushiii :D~..

„Go on and close the curtains
cause all we need is candle light
You and me and a bottle of wine
going to hold you tonight
Well we know I’m going away
and how I wish, I wish it weren’t so
So take this wine and drink with me
let’s delay our misery „

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Historia się powtarza, ale za każdym razem trzeba za nią płacić drożej

01 cze

Z okazji dnia dziecka:

„Samce alfa są często obdarzone szczególnymi cechami fizycznymi, takimi jak wielkość, siła, szybkość, atrakcyjny wygląd, wykształconymi w ciągu eonów przez ewolucję, czyli przetrwanie najsilniejszego, któremu mówiąc wprost, przypadają wszystkie dziewczyny. Z kolei gen samca beta przetrwał nie dzięki pokonywaniu przeciwności, lecz ich przywidywaniu i unikaniu. Kiedy samce alfa szły na polować na mastrodonty, samce beta umiały przewidzieć, że atakowanie wściekłego, włochatego buldożera za pomocą zaostrzonego patyka to lekka przesada i zostawały w obozowisku, by pocieszać zrozpaczone wdowy.(…) Problem polegał na tym, że wyobraźnia samca beta stała się zbyteczna w nowoczesnym społeczeństwie, podobnie jak kły tygrysa szablozębnego czy testosteron samców alfa. Wyobraźni samców beta jest za dużo, by można ją było sensownie wykorzystać. W związku z tym wielu samców beta stało się hipochondrykami, neurotykami albo uzależniło się od pornografii czy gier komputerowych. Choć wyobraźnia samca beta wykształciła się po to, by pomagać w unikaniu niebezpieczeństw, ma ona także działanie uboczne: pozwala mu na dostęp – jedynie w świecie fantazji – do władzy, pieniędzy i długonogich samic w typie modelek, które tak naprawdę nie raczyłyby go nawet kopnąć w nerki, by strząsnąć owada z buta(…)” ["Brudna robota" C.Moore]

**Dni miajają leniwie na rozmowach, oglądaniu filmów, bieganiu w sprawie dokumentów. Czasem echem w sercu odbija się tęsknota, wtedy też kilka łez skapnie. Jednak chyba stałam się silniejsza. Gdyby to było anime stałabym gdzieś na skraju łąki, patrzyła w dal, słońce nade mną, uśmiech na mojej twarzy, smutnawe oczy, a wiatr rozwiewałby moje włosy.. Taki stan na chwilę obecną przedstawiam.. Gdyby to było anime, to nagle by przy moim boku znaleźli się wszyscy przyjaciele.. bądź podszedłby on.. Szkoda, że to nie jest anime. ^^

**Waham się, koszmarnie waham. Chcę i nie chcę, czuję jak moje serce z jednej strony rwie się do miejsca 750km stąd, z drugiej błaga mnie bym nie szła tam. Mam wybór.. wszystko się jeszcze może zdarzyć w ciągu najbliższych 20dni.. Niech ten miesiąc przyniesie coś dobrego, coś za czym tęsknię.. Gdziekolwiek bym była, pamiętaj o mnie. ^^

**Jutro powrót do pracy.. ja, inna, do tej samej pracy w której byłam przed tym wszystkim. Czuję się jakby to była odległa przeszłość. Boję się, a jednocześnie nie mogę doczekać..

**Jeden z egzaminów zaliczony na 3,5. Crap, myślałam, że lepiej pójdzie.. eh. ^^

„You’re not alone
Together we stand
I’ll be by your side
You know I’ll take your hand
When it gets cold
And it feels like the end
There’s no place to go
You know I won’t give in
no I won’t give in”

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS