RSS
 

Archiwum - Marzec, 2007

>> Look outside, it’s a beautiful day …

28 mar

Just… fsck you…

Dun wanna see u ever again…

 
Komentarze (40)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Cause I die inside everytime I close my eyes…

25 mar

Wczoraj… paskudny dzień, wieczór… Dzień który pragnęłam by nigdy nie nastąpił. Dzień w którym zawaliło się wszystko co tylko moglo i jeszcze kilka cegłówek na głowę mi spadło. Ot tak, by poprawić efekt. Już mi się nie chce, już nie mogę.. Jestem zmęczona, mam ochotę usiąść i płakać.. i płakać.. rozszarpać, porozrywać wszystko co tylko mogę.. by sobie ulżyć w tej złości i bezsilności.. Została tylko pustka i żal..

Dziś, jadąc do szkoły widziałam wypadek. Jakaś dziewczyna na noszach, wokół szyi kaftan… Dziś, wracając do domu widziałam wypadek.. Karetka już odjechała, zostały tylko samochody.. Jeden z nich miał przebitą szybę z tyłu – drzewkiem owocowym. Mandarynka? Kilka z nich na nim zostało.. Reszta owoców zmieszana z odłamkami szkła leżała na jezdni. Aż się płakać zachciało…

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Fairytale gone bad …

18 mar

A Fairytale

 
Komentarze (10)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Somewhere I belong

18 mar

Dzień w pracy bez pieczywka od Nowakowskiego jest dniem straconym. Torletki, drożdżówki, rogaliki… :3

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

= kyaaaa :3 =

15 mar

Pierwsza wypłata, a właściwie resztki z niej jeszcze znajdują się na koncie. Wczoraj uraczyłam swoją osobę kilkoma nowościami do szafy. :3 Obiecałam sobie, że połowę wypłatki wydam na ciuchy, ot, stało się. Wzbogaciłam się o spódnic 2 (jedna prawie lniana w kolorku caffe latte za kolanko, druga ujęła mnie swoim urokiem – brązik, zamszowa kokardka, pliski), spodni par 2 (w końcu – nowe jeansy i spodenki 3/4 w kolorze granatu). ^^
Pomijając butki które otrzymałam ok. 3 tygodni temu – kozaczki, kowbojki i trampki zimowe (z fajniusim futerkiem St.Olivier) w moim życiu nastąpił JEDEN GIGANTYCZNY wydatek -> notebook. :D
Awww… czego chcieć więcej?

Pakowanie „domu” pełną parą.. jeszcze troszkę, jeszcze troszkę i nowy domek. I will miss this one. :(

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS