RSS
 

Archiwum - Luty, 2006

>> hot… just a little bit…

19 lut

… Iiii… Wróciłam! Wróciłam! Tzn. wróciliśmy, cali i zdrowi w piątek. Pociąg opóźnił się o całe 15min przez co byliśmy na dworcu Warszawa Wschodnia o 17:00.

Może po kolei
**W Wiedniu byliśmy (po 7h 40min) ok. 13:30 dnia 11.02. Z dworca odebrała nas moja mama, pojechaliśmy do mieszkania, zjedliśmy dobry, syty obiadek i pogoniono nas do sklepu (a właściwie dwóch) po zakupy żywieniowe. Moja rodzicielka stwierdziła, iż nie wiedziała, co będziemy chcieli jeść, więc pójdziemy razem i nakupujemy… Tym sposobem pojawiło się kilka butelek różnych trunków (i kilka tych %), jogurty, deserki, płatki, mleko, kawa lodowa, chlebek, dżemy, słodycze etc… W sumie jedzenia na (niby) tydzień… Spanko przypadło nam na dmuchanym (wygodnym!) materacu, nocki spędzaliśmy (głównie xD) na oglądaniu TV (ah te seriale i programy typu „potyczki Jerrego Springera). Kilka wypadów na zakupy pt. ciuchy (obkupiona wróciłam – jak zwykle xD) – spódnice, płaszczyk,… Yoshowi też cosik skapnęło (z okazji walentynek od mojej mamy ;D). Pizza turecka jest dobra ^^ Z czosnkiem, szynką, na cieniutkim cieście… po prostu mrr. Cola Waniliowa też jest pyszna, pomarańczowa w miarę, ale najbardziej smakowała mi cola light z cytrynką. ^^ Miałam nadzieję, iż znajdę fantę w gamie kilku smaków – ale nic, tak jak u nas – pomarańcza i cytryna… A kiedyś było więcej ._. Pogoda super! Dużo cieplej i brak śniegu. Wszyscy wiedeńczycy chodzili poubierani w grube kurtki, czapy, szaliki itp. A nam ciepło było ^^ Pozwiedzaliśmy trochę (m.in. starówka, gł. Ulica handlowa, zamek Shoenbrunn). Moje kochanie denerwowało się, że z nikim nie może po angielsku czegoś załatwić (wszystkie próby dogadania się w tym pięknym języku spełzały na niczym ^^’).

**Ah, Walentynki ^^ Komercyjne, paskudne święto, (chociaż w Wawie potwornie komercyjne, w Wiedniu na wystawach właściwie nic… może z 1-2 serduszka i tyle ^^), ale jakże miłe ^-^. Zostałam zaproszona na white chocolate mocciachto, na pizzę i wpadło mi w łapki kilka drobiazgów. Śliczna hello kitty do telefonu w zielonym kimonku, druga hello kitty w czerwonym kimonku (breloczek) i COŚ. To coś to metalowe pudełeczko, ładnie ozdobione, w środku 4 różne wzory kartek (z każdego po 2) + koperty – a wszystkie obrazki są autorstwa Amy Brown. To nic… kartka, która była na wieczku to obrazek pt. „Always”. ^^ Niektórzy kojarzą i wiedzą, o co chodzi, inni nie…, ale nic to. Moja połówka, gdy to zobaczyła stwierdziła tylko „poczułem, że muszę Ci to kupić”. ^^ Najsympatyczniejsze walentynki jakie do tej pory miałam okazję spędzić. Dziękuję :*

[**….! Dostałam od Yosha kapcie! Kapcie to tygrysie łapy z pazurami!!! :D Zawsze takie chciałam mieć!!! Są po prostu świetne! Cieplutkie, wygodne i zdecydowanie niezapomnianym widokiem są takie kapciuchy na czyichś nogach :D]

**Teraz, będąc już w domku, zajmuję się szlachetnym ściąganiem torrentów… Ściągnęłam „Peach Girl”! ^^ U nas wyszło całe 6 czy 7 tomików na 25. xD A już zaczęło się rozkręcać, eh ten Egmont ;D W pon. Na uczelnię… Plan zajęć znośny. W ramach W-F zapisałam się (cudem się udało) na Pilates. Zajęcia podobnież ciekawe, a prowadząca przesympatyczna. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to razem z Sylwią na początku marca zaczniemy uczęszczać na kurs tańca (w programie m.in. tango, walc, salsa, samba, swing,…). ^^ Dawno temu chodziłam na taniec towarzyski, ale już nic nie pamiętam. ^^’ Najchętniej zapisałabym się na kurs tańca solo, nie w parach, ale … ale jak się nie ma co się lubi to… :D

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> O Tobie wiem, że mieszkasz w bardzo długim bloku…

08 lut

W sobotę wyjeżdżamy! ^^’ Im bliżej, tym bardziej mi się nie chce jechać.. bo muszę wstać o 4:30 xD Może w ogóle się nie położę? ;p

Kto chce pocztówkę? ;p

Kupiłam sporawą antyramę i włożę w nią te zdjęcia które mi się podobają, po czym powieszę w jakimś ładnym miejscu. ^^ Wciaż wiszą w moim pokoju zdjęcia sprzed ok. 4-5lat w ramkach, na biurku nieśmiertelne dwa zdjęcia ze Stręgielka. ^^
Ekhem… wciąż pewna filetowo – różowa ramka z włochatymi brzegami stoi bez zdjęcia.. xD Ktoś mi obiecał zdjęcie do niej, prawda? ;p

Mam ochotę przemeblować pokój, coś mi w nim nie pasuje. Problem jest taki, że nie jestem w stanie sprecyzować co… :/ Mojej mamy nie wpuszczę do przemeblowywania, bo skończy się tragicznie ;p

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

… niebieska sukienka…

08 lut

Kiedyś piosenka Łez, „Niebieska Sukienka”, tak strasznie mi się kojarzyła z.. z.. Słuchałam jej w kółko, płakałam i nie potrafiłam sobie wybaczyć i co gorsza, nie potrafiłam nic pokazać i zrobić. Uwięziona we własnej głupocie…

„Zamykam oczy i spuszczam głowę
Gdy widzę Ciebie przypadkiem
Gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem
Przystaję i płaczę ukradkiem”

Jak dobrze, że z czasem mądrzejemy. Teraz ta piosenka jest tylko odległym sentymentem tamtych smutków. Mam nadzieję, że nigdy więcej nie będzie czymś więcej.

„I coż mi pozostało z Twoich wielkich małych słów
Jesiennych obietnic że nie znikniesz
Nigdy z moich snów

I ciągle próbóję zapomnieć o wszystkim
Gdy palę Twe fotografie
Gdy jestem w miejscach gdzie bylismy razem
Przystaję i płaczę ukradkiem ”

Notka miała skaładać się z samej piosenki, ale miałaby dziwny wydźwięk, więc dodałam swoje małe komentarze…

„Tak widziałam Cię
I chciałam bez słowa Cię znów pocałować
Lecz w Twoje ramiona wtuliła się ona

Tak widziałam Was
I zrozumiałam że miłość przegrała
Zostały wspomnienia, nie będę nic zmieniać”

.. I to był, kurcze, mój błąd…

„A jednak, a jednak wciąż wierzę..”

… I opłacało się… ^^

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Take me back

07 lut

Do you still remember back when days were longer, dreams were bigger then
The weight of the world had not yet landed on the shoulders of a man
(I THOUGHT) I thought that time stood still, sheltered, protected
They never told me this would end or that the leaves would fall again

So take me back, back to better days
Cause this time between is wasting me away
Take me back, when we were not afraid
Cause this time between is wasting me away

There was the day when this world went to war and didn’t bat an eye
Feel life in the movies felt the same to me and I never questioned why
(I KNOW) I know the difference now, between fact and fiction
But I’ve come to find that I’ve grown bitter in just 24 short years

So take me back, back to better days
Cause this time between is wasting me away
So take me back, when we were not afraid
Cause this time between is wasting me away

Wasting me away, Waste away
So now we’re running, we’re running blind into the light
And we fall behind
We’re running and wasting away the time

So take me back, back to better days
Cause this time between is wasting me away
Take me back, when we were not afraid
Cause this time between is wasting me away
Take me back, yeah back to better days
Cause this time between is wasting me away
Take me back, when we were not afraid
Cause this time between is wasting me away

Yeah take me back, just take me back, yeah take me back
(Take me back)
Yeah take me back, just take me back, yeah take me back
(Take me back)
When we were not afraid

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS