RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2005

>> Wakacje, znów będą wakacje…

28 sie

… i czas wrócić do tej szarej rzeczywstości. Teraz kiedy siedzę we własnym pokoju, najedzona, popijając Ice Tea Green Tea, rozpakowana i po prysznicu zaczynam tęsknić do warunków namiotowych z Chłapowa. Chociaż noce dość chłodne, wichura i burza na pożegnanie to bardzo miło wspominam wyjazd. :)

15.08. o 7:49 wyjazd z Wawy Zachodniej pociągiem Słonecznym: ja, Cenee, Filia, Mat, Pompon, Tiall i Skil… tłum ludzi którzy rzucają się do wejścia :p Yosh i Trium przyszli nas pożegnać. Szybko minęło te 5h… potem w Gdyni czekanie 2h na Nemo i Martę którzy jechali pociągiem z Mazur… i w końcu w drogę do Chłapowa (45km :p). Na miejscu zamieszanie z namiotami i przeżycia pt. sąsiedzi ziomale i ich muzyka co noc XD Ale później brakowało mi tych bitów do zasypiania :p Jeju… gdybym miała wszystko opisać ze szczegółami miejsca by mi brakowało w notce XD Pogoda przez pierwszy tydzień była po prostu super! Lepszej nie mogło być! Słoneczko grzało… Z przyjazdem drugiej tury pogoda już była mniej zachwycająca. Pozwoliła pójść tylko raz na plażę i „wybawić się” w morzu :) I niestety, integracja zawiodła (pomijając okazję oglądania meczu w jakimś pubie :p). Wszyscy się rozłazili w swoje strony :( Ostatnie dni w ogóle obfitowały w pijaństwo XD I to wesołe pijaństwo :p Obżarłam się goframi i innymi dobrymi rzeczami jak nigdy dotąd…
Droga powrotna upłynęła (przynajmniej mi) w błyskawicznym tempie na conajmniej dziwnej (ale nie powiem, że nieprzyjemnej) rozmowie :D Na dworcu czekali Trium i Badus :)

/to taki duuuży skrót.. pewnie będę rozszerzać opis/

Chcemy z Sylwią zrobić nasze wspólne urodzinki :) Tylko nam miejscówki brak, a dobrze byłoby poinformować ludzi o jakiejkolwiek imprezie w miarę wcześnie…

I zaczyna się kucie do poprawek… Bleh. Tak mi się potwornie nie chce, ale wiem, że muszę… I to jest coś co mnie motywuje… buhuhu…

ps. notka chaotyczna gdyż jestem pół-przytomna…. :p spac…

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Wakacje, znów będą wakacje, na pewno mam rację

15 sie

No to wyjeżdżam… o 6:30 znikam z domku :) Zapakowana po brzegi :D
Wracam 30.08…. :D Będą zdjątka i relacje i w ogóle same dobre rzeczy! :D
Będę tęsknić :p

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Never be forgotten

13 sie

… tak, głupiutka jestem… ale chciałabym by dziś wydarzyło się coś dobrego.

(ps. dobra rzecz: wróciły mi polskie fonty, nie wiem jakim cudem, ale pojawiły się tak samo nagle jak znikneły :p cuda się dzieją
ps2. kolejna dobra rzecz, pada deszczyk który uwielbiam)

ps3… nie o takie dobre rzeczy mi chodzi :p

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Taking over me…

12 sie

Za duzo wrazen w ciagu ostatnich dni… Przyjemne na pewno bylo kino (ah te zombii :p), dobre jedzonko, dreptanie po centrum w blizej nie okreslonym celu, jedzonko z patelni, Family Guy (XD) i wiele innych drobiazgów które skladaja sie na calosc.

Przykrym bylo odejscie malego przyjaciela, bez którego nie wyobrazalam sobie istnienia domu. Zawsze powtarzalam sobie „jak jego zabraknie to nie chce juz zadnych innych fretek”… Czas leczy rany a jemu jest na pewno lepiej tam.

Powoli zaczynam sie pakowac, robie liste zakupów i liste rzeczy do zabrania. Mam mieszane uczucia.. i chce i nie chce jechac. Jestem domatorem i wyrwanie mnie z domu na dluzszy czas to koszmar. Chociaz, ciesze sie, ze zmienie otoczenie (nawet jesli na te 2tyg). Pewnie w dzien samego wyjazdu, gdy wstane rano szykujac sie do wyjscia na pociag, dojde do wniosku, ze nie chce jechac i najchetniej zostalabym w domu… Co nie zmieni postaci rzeczy, ze wyjde z domu i wsiade w ten pociag z mysla, ze wciaz mi sie nie chce. Pierwsza noc pewnie nie przespie albo przespie dosc zle.. a potem z górki i pewnie nie bedzie mi sie chcialo wyjezdzac :p

Chaotyczna notka… ale chcialam cos napisac… Kurcze, jak mi wszystkiego i wszystkich bedzie brakowalo… :p

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> …….. ['] ………

11 sie

Świeczuszka dla Frytka, który dzisiaj znalazł się po drugiej stronie tęczowego mostu… Zawsze będziesz w moim serduszku.

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> You’re my only hope

10 sie

… akurat siedze i pilnuje duszyczki zwierzatka. Nie dam odejsc tej duszyczce, chocbym miala spedzic kilka bezsennych nocy… Nie wiem co freciakowi jest… je normalnie, temperatury brak.. napoilam go srodkiem wzmacniajacym, bo nic pic nie chcial. Leje mi sie przez rece, gdy próbuje isc to buja sie na wszystkie strony, by w koncu przewrócic sie i lezec nastepne 5min odpoczywajac… Momentami czuje, jak na dluzsza chwile przestaje oddychac… wtedy i mi serce zamiera i wstrzymuje oddech…Zwierzaczek opatulony cieplymi szmatkami jeczy i mamrocze przez sen… wtedy jestem przy nim i glaszcze…

Sama siedze opatulona kocem, pijac kolejna goraca herbate… Wciaz mi zimno.

Dzisiejszy dzien bedzie dobrym dniem… Musi byc dobrym dniem, chce sie usmiechnac dzisiejszego dnia choc raz. Chce byc szczesliwsza dzisiejszego dnia.

Tylko niech ta duszyczka mi nie umknie.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> It’s something unpredictable

09 sie

Groźbą, prośbą i oszustwem. Szkoda, że nie da rady samą miłością czy ciepłem. Czuję się jak małe naczynko, które napełnia się i napełnia, by zaraz ktoś niechcący je potrącił… i wylewa się część „płynu”. Chciałabym… by albo dano mi napełnić naczynko do końca, albo całkowicie je przewrócono… To wychlapywanie jest okropne, powoduje strach i łzy, zaciśniętą, niewidoczną piąstkę na sercu.
I co zrobić? Być? Być w tym zawieszeniu czasu?… tylko tyle zostaje.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> …

08 sie

Cale wielkie piperzenie o milosci i przyjazni, na co to komu?…

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> Get out, get out, get out…

07 sie

… ja chce gdzies wyjsc ._. Ja chce sie spotykac wieksza liczba ludzi, ja chce spotykac sie z ludzmi NIE TYLKO z mangowych… i tu jest problem… brak mi innych znajomych :/ Niby moglabym spotkac sie z kims z uczelni, problem w tym, ze wszyscy wyjechali… Fretkowiczów tez brak w stolicy :/ A oprócz tego moi najlepsi fretkowi znajomi nie sa ze stolicy.. ._. …
gwaaaah….. XD

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

>> I tak wiele dalabym, by dotknac gwiazd

07 sie

Zaskakuje sie, zaczelam regularnie pisac tak jak kiedys. OH! :D To cos wielkiego… Ale w koncu co jak co… obiecywalam tyle razy, ze „odkurze” tego bloga i zaczne pisac. No to w koncu czas dotrzymac slowa, zwlaszcza, ze naprawde mam ochote pisac. Blog poprawia mi samopoczucie a do tego zabija troche czasu.

Jestem w trakcie ogladania „GTO”. W sumie seria ma 46odc w tej chwili skonczylam 32. Im blizej konca tym bardziej nie chce ogladac by nie poznac tego zakonczenia :p Ale cóz, zanim u nas to w mangach wyjdzie to zejde :p

Doszlam do wniosku, ze jak wloze jagodzianke na 30sekund do mikrofali to po wyjeciu jest cieplutka i mieciutka XD Co z tego, ze jagody jakos dziwnie smakuja… Ogólnie rzecz biorac lenistwo góra :p Zastanawiam sie nad przyzadzeniem jutro „rosolku” z makaronem sojowym, kielkami i grzybkami moon. :p mniam… a jutro jak mi sie bedzie nudzic to zrobie blok czekoladowy (uwielbiam bloki czekoladowe :p)… slinka mi cieknie XD

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS