RSS
 

„It’s a cold night, but I’ll warm you up with my warm heart and my arms…”

05 lis

Siedzę sobie i myślę. Pograłam trochę w Larrego (kupiłam sobie edycję kolekcjonerską – uwielbiam tego gostka :P), posprzątałam królikom i nie mam co robić. Oglądam jakiś film na TVN (który swoją drogą bardzo mi się podoba). Ludzi na gg mało… Wczoraj widziałam się z Piotrkiem. Ugania się za nową płytą Iron Maiden „Edward the great” ale niestety, do empiku jeszcze wieczorem nie dotarła mimo iż właśnie 4.11. miała się tam pojawić. Tata pojechał do mamy i pojutrze wraca razem z nią. Pewnie znowu dostanę objazd za to, że nie piszę SMSów. Wrr… Poprawiałam matmę i poprawiłam na 2. Może to nie szczyt moich marzeń, ani innych osób które przejmują się moją szkółką, ale dzięki temu wiem, że coś umiem i jak zechcę, to będę umiała jeszcze więcej. Czasem chciałabym napisać tu wszystko, ale niestety, nie da rady, bo niektóre rzeczy nie powinny być wiadome, chyba że, ktoś jest uważnym słuchaczem i słyszy co poniektóre zwroty. Hihi :] Zastanawiam się czy skrobnąć jakiś wiersz… Dawno nie pisałam. Swoją drogą dawno też nie rysowałam, wena mnie opuściła. Eh… Pooowoli zaczynam planować co komu kupić pod choinkę. Ciekawa jestem co ja dostanę :). A przynajmniej od tych najbliższych mi osób. Niektórzy nie pamiętali o moich urodzinach, może chociaż na Święta im się przypomnę. Zimno na dworze, ciekawa jestem kiedy jak się obudzę to zobaczę biały świat. Jeszcze 32 razy pójdziemy do szkoły i Święta!!! Jeeej! To już tylko miesiąc chodzenia do budy. Miną te 3 dni szkoły i 3 dni weekendu… a potem byle do choinki, prezentów i tej całej atmosfery. Nie wiem czy moja mam będzie na Święta… Niekompletna rodzina to nie to o czym marzę.. Szczególnie, że mam dużą familię. Uwielbiam te domy udekorowane lampkami i śnieg padający w wigilijny wieczór. Chyba jestem marzycielką i w ogóle romantyczką. Pierwszy raz od trzech lat tak bardzo cieszę się ze Świąt. To chyba dlatego, że jestem naprawdę szczęśliwa i chciałabym aby tak było zawsze i żebym każde Święta mogła spędzać z Piotrkiem i moją rodziną. Ah… i tym optymistycznym akcentem kończę tę notkę (chlip… właśnie chlipam nad tym filmem „Lawina”). Dobranoc wam!

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. Yosh

    6 listopada 2002 o 13:56

    Święta. Ciekawe, czy spędzę je z wami wszystkimi.
    Narazie nie myślę o prezentach. Nie lubię wybierać prezentów. Nigdy nie moge znaleźć niczego, co by było naprwdę warte podarowania komuś..

     
  2. Yosh

    13 listopada 2002 o 22:03

    „Czy znasz” by Armacariel :)

     
 

  • RSS