RSS
 

Archiwum - Listopad, 2002

Jakim jestem złym ^^

28 lis

nakago.jpg

Omae wa dochira anime no VILLAIN desu ka?
[koyasunomiko.com]

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Heroinka Anime

28 lis

You%20are%20Nahga%20The%20White%20Serpent!
Which Big Busted Anime Heroine are you?

brought to you by Quizilla
You are Nahga the White Serpent. You are confidant and have a laugh to show it although it makes everyone run in fear and old ladies pray to shrines for it to stop. You may wear revealing skimpy black leather, but you don’t brag at all about your assests. You practice white magic and believe that beauty is in the eye of the beholder.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jakim typen postaci z anime jestem?

27 lis

Bishoujo
What Type Of Anime Character Are You?

brought to you by Quizilla
You’re A Bishoujo (Attractive Young Woman)! You are loved by all, and you know it. You love the attention you get, because or your sense of style, and perfect face. Congrats.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

no comments ^-^

27 lis


What kind of porno would you star in?

brought to you by Quizilla

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kim jestem z FFVII

27 lis

tifa.gif

Tifa Lockheart

You are often surrounded by your friends and offering new and innovative ideas. You are a very lovable character, with everlasting courage and a pure heart.

Click here to take the Final Fantasy VII test!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jakim archaniołem jestem…

27 lis


Which ArchAngel are you most like?

brought to you by Quizilla
Rafael. You’re most like the ArchAngel of Healing. You want people to shape up, and you nag. But you mean well, and you’re well loved despite it. Or because of it. You bring the donuts even as you tell people to eat more veggies.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„Wznieś serce nad zło, znajdź drogę przez mrok…”

27 lis

Coraz bliżej Święta. Wszędzie te dekoracje, lampki. Koniec listopada więc jest to normalne, ale wydaje mi się jakby Świąt nie było już od kilku lat i dziwnie się czuję wśród tych światełek, choinek, bombek, promocji w sklepach, kartek z Mikołajami. A z drugiej strony cieszę się, że znów są. Chociaż miną szybko, znów będzie można być z całą rodziną. Posiedzieć, pogadać, pośmiać się. Jak nigdy w ciągu roku. Wigilia… to taki wyjątkowy dzień. Zawsze jestem od samego rana podekscytowana, to taki piękny dzień, że aż nie chciałabym aby się skończył. Ta choinka u mnie w domu.. wielka, okazała, zielona, świecąca i wypełniona wszędzie bombkami i łańcuchami a pod nią zwykle leżały stosy prezentów. Jednak, od 2 lat już, nie robimy Świąt u nas, tylko u mojego brata… To nie to samo. To nie ten klimat. Nie ta choinka. Nie te kopy prezentów. ^^ Ciekawe kiedy spadnie śnieg… Bieluchny.. Ah… dałam moje wiersze Agacie, koleżance z ławki. Zachwycała się nimi. Moim zdaniem najważniejsze to wyrazić w wierszu siebie, swoje myśli, swoje uczucia, a nie pisać je tak, aby inni koniecznie je zrozumieli. Jeden z moich przyjaciół podjął drastyczną decyzję. Jaką? Ustąpić pola… Nie musi nikt wiedzieć o co chodzi. Bolało, ale to jego życie, jego decyzja. Ja nie mogę mu pokazywać drogi cały czas. Nadszedł moment kiedy sam musiał zdecydować i zdecydował. Czy źle czy dobrze, niech on ocenia według serca i własnego sumienia. Moim zdaniem, to dobra decyzja, ale żeby nie zniszczyła wszystkiego co zbudowaliśmy… Wracając do Świąt to organizuje spotkaniowe Święta. Kochana paczka przyjaciół, tak się od nich oddaliłam, a tak mi na nich zależy. Znów chcę zobaczyć tą grupę roześmianych ludzi, te twarze tak dobrze mi znane i być jedną z nich, być częścią ich myśli i serc i życia, tak jak oni są moimi częściami mojej rzeczywistości, które odrywają mnie od niej samej. Będzie choinka, prezenty, Gamet jako Mikołaj z grzechotką jako dzwonek ^^. Moja mała „rodzinka”, mój „domek”. Czy oni też tak czują? Czy też tyle to dla nich znaczy? Nie wiem, ale cieszę się, że chociaż trochę o mnie pamiętają. Ile razy to siedziałam i przeglądałam zdjęcia ze spotkań. Ile to razy kilka łez spadło kiedy wspominałam jakieś wydarzenia. Szkoła… biorę się teraz do roboty poważnie. Chcę mieć chociaż raz w liceum tą średnią 4,0. Będę musiała nieźle namachać się w te ostatnie dwa miesiące ale na pewno się opłaci… Mikołajki niedługo. Wylosowałam jednego chłopaka z mojej klasy i mam zamiar kupić mu koszulkę Pantery, ponieważ właśnie to chce. ^-^ Mój chłopak… Wszystko w najlepszym porządku. Jesteśmy już ponad 7 m-cy razem i jest nam bardzo dobrze. Cieszę się, że go mam. Widzimy się tylko w weekendy, bardzo rzadko w tygodniu. Ale właśnie to oczekiwanie na weekend czyni ten związek mocniejszym, kiedy budzę się w sobotę bądź niedzielę rano i jestem w jego ramionach i budzi mnie lekkim pocałunkiem. Czuję się wyjątkowa… Chciałabym go mieć zawsze przy sobie. Może dane nam będzie spędzić przyszłość razem? Chciałabym, mam nadzieję, chcę, pożądam, pragnę… Tyle synonimów na raz. ^^ To chyba najdłuższa notka jaką zrobiłam. A piszę rzadko, ale jeżeli już to potrafię mieć gest. ^^ Dobranoc wam!

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„Ciebie wołam ale cisza i pustka dookoła…”

25 lis

Mam teraz informatykę i dzisiaj prowadzę wielką akcję pożyczania kasy od ludzi bo potrzebuję jej strasznie a ojciec nie ma aby mi dać wypłatę w ciągu najbliższych 2 tygodni. Zasadniczo muszę iść do jakiejść pracy dorywczej bo nie ma co się dalej męczyć. Mało wpisów tu robię… cóż trochę mi się nie chce, a poza tym zaraz dzwonek zadźwięczy… Mykam. Papsiaki

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„Another monday…”

18 lis

Siedzę właśnie na lekcji informatyki i bawimy się wspaniałymi kwerendami w accesie. ^^ Dawno nie pisałam, natłok roboty w szkole, poszukiwanie prezentów i znajomi. Wielu z nich zaniedbałam. Aż mi głupio.. :< Zawsze obiecuję, że to zmienię, a na słowach się kończy. Nie wiem czemu, ale nie mogę znaleźć się w ciągu 24h. Dzień powinnien ok. 30h trwać. Znając jednak siebie, pewnie i wtedy bym się nie wyrabiała. Nie wiem czemu, ale szybko mi ten czas mija, szczególnie kiedy coś mnie bardzo zajmie, a niektóre rzeczy robię, tylko po to aby zabić czas bo np. czekam na kogoś ^^. Dzisiaj mam USG brzusia. Już się cieszę. Lekarze nie wiedzą co mi jest, może nareszcie ja się dowiem. Piotrek chciał ze mną jechać, ale nie wyrobi się i może dzisiaj przyjedzie wieczorkiem do mnie na noc, bo jutro prawdopodobnie idzie na późniejszą godzinę do szkoły. W piątek za to mu nie zazdroszczę. Normalnie ma 10h, ale w ten pt. będzie miał 12h.. Wychodzi ze szkoły o 19:50. Tak w ogóle dostałam od niego rękwiczki. Były jego ulubione swego czasu i są cieplutkie i fajniutkie. Podobają mi się, no i wreszcie mam rękawiczki. Mykać już muszę ^^ Ale wrócę jeszcze dziś. Buźka!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„It’s a cold night, but I’ll warm you up with my warm heart and my arms…”

05 lis

Siedzę sobie i myślę. Pograłam trochę w Larrego (kupiłam sobie edycję kolekcjonerską – uwielbiam tego gostka :P), posprzątałam królikom i nie mam co robić. Oglądam jakiś film na TVN (który swoją drogą bardzo mi się podoba). Ludzi na gg mało… Wczoraj widziałam się z Piotrkiem. Ugania się za nową płytą Iron Maiden „Edward the great” ale niestety, do empiku jeszcze wieczorem nie dotarła mimo iż właśnie 4.11. miała się tam pojawić. Tata pojechał do mamy i pojutrze wraca razem z nią. Pewnie znowu dostanę objazd za to, że nie piszę SMSów. Wrr… Poprawiałam matmę i poprawiłam na 2. Może to nie szczyt moich marzeń, ani innych osób które przejmują się moją szkółką, ale dzięki temu wiem, że coś umiem i jak zechcę, to będę umiała jeszcze więcej. Czasem chciałabym napisać tu wszystko, ale niestety, nie da rady, bo niektóre rzeczy nie powinny być wiadome, chyba że, ktoś jest uważnym słuchaczem i słyszy co poniektóre zwroty. Hihi :] Zastanawiam się czy skrobnąć jakiś wiersz… Dawno nie pisałam. Swoją drogą dawno też nie rysowałam, wena mnie opuściła. Eh… Pooowoli zaczynam planować co komu kupić pod choinkę. Ciekawa jestem co ja dostanę :). A przynajmniej od tych najbliższych mi osób. Niektórzy nie pamiętali o moich urodzinach, może chociaż na Święta im się przypomnę. Zimno na dworze, ciekawa jestem kiedy jak się obudzę to zobaczę biały świat. Jeszcze 32 razy pójdziemy do szkoły i Święta!!! Jeeej! To już tylko miesiąc chodzenia do budy. Miną te 3 dni szkoły i 3 dni weekendu… a potem byle do choinki, prezentów i tej całej atmosfery. Nie wiem czy moja mam będzie na Święta… Niekompletna rodzina to nie to o czym marzę.. Szczególnie, że mam dużą familię. Uwielbiam te domy udekorowane lampkami i śnieg padający w wigilijny wieczór. Chyba jestem marzycielką i w ogóle romantyczką. Pierwszy raz od trzech lat tak bardzo cieszę się ze Świąt. To chyba dlatego, że jestem naprawdę szczęśliwa i chciałabym aby tak było zawsze i żebym każde Święta mogła spędzać z Piotrkiem i moją rodziną. Ah… i tym optymistycznym akcentem kończę tę notkę (chlip… właśnie chlipam nad tym filmem „Lawina”). Dobranoc wam!

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS