RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2002

Wiem…

07 sie

Dlaczego tak mi to do pewnej osoby pasuje… Ta jedna piosenka ?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kim jestem ty wiesz…

07 sie

Czy to możliwe by tak zmienić siebie

Czy tak można się zagubić

Odejdź ze mną, nie z nim

Gdzie chcesz – na dobre i złe

Może przyjdzie dzień, że staniesz u mych drzwi

I powiesz, że już od dzisiaj tylko my

Ja wierzę

Będziemy dla siebie tak do końca

Kim jestem – Ty wiesz

Ulice są tłem

Nieznajomy przechodzień to ja

Jestem jak lek

Na dobre i złe

Zrobię wszystko co chcesz tylko bądź

Kim jestem Ty wiesz

Czy to możliwe, że tak mało Ciebie

Za mało mi wciąż Twoich ust i rąk

Zaufaj mi proszę

Kiedy wiem

Nie stanie się już nic, od dzisiaj tylko my

I nie mów, że już na późno na nasz sen

Ja wierzę

Będziemy dla siebie tak do końca

Kim jestem…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Just like that…

06 sie

Mam za sobą męczący dzień i nieprzespaną noc… Jak teraz się położę to chyba 2 dni będę spała. W ogóle na necie mnie nie było… Spotkanie niedzielne… Cóż, to jakaś inna bajka, ale jak bardzo mi się podobała. Tak dawno tych ludzi nie widziałam, że aż się stęskniłam… Strasznie się zmienili. Przy okazji zawarłam nowe znajomości. Strasznie mi jest przykro z powodu jednej osoby. Mimo iż wie co czuję to i tak boli ją parę rzeczy. Nie mam jak przeprosić, jak pocieszać, bo do tego nie ma stosownych słów. Przelotny uśmiech, spojrzenie i… cisza. To wszystko, ni mniej ni więcej. A mnie też coś boli… Cóż, póki co jest jak jest. Znikam sobie… bo już nic na oczy nie widzę…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Dać szansę na lepszy czas…

03 sie

Coraz bardziej moje wnętrze się rozsypuje… Ale tylko po to, aby znów się złożyć i pokazać pełne pokłady radości… Zmieniłam się, w ciągu tych trzech dni, bardzo się zmieniłam… Kończę pisać te notki, bo ludzie i tak już się pewnie pukaja w łebki (a żeby wam te palce na wylot przeszły…)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Eufory ?

03 sie

Właściwie to się czuję dobrze… I nie sięgnę do barku… Mimo iż wtedy już wszystko by straciło jakiekolwiek znaczenie. Moze o to chodzi ? Ale… tak… jakbym się tak zalała… Mogłabym już nie wstać… Moje zdrowie by tego nie przetrzymało… Ale tak naprawdę to jestem szczęśliwa, mam wszystko, jestem kochana, kocham i męczę się z tym strasznym uczuciem ciążącym mi nad głową i w sercu… Jutro… tak, jutro, już będzie OK.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Like…… sun….

03 sie

Do you remember
The things we used to say?
I feel so nervous
When I think of yesterday

How could I let things
Get to me so bad?
How did I let things get to me?

Like dying in the sun
Like dying in the sun
Like dying in the sun

I wanted to be so perfect you see
I wanted to be so perfect

Like dying in the sun
Like dying in the sun
Like dying in the sun

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Time

03 sie

fue0093.jpgSnuję się po domu jak niewyraźny zarys człowieka… Nawet cienia nie przypominam… Tęsknię, tak bardzo tęsknię za czymś, co mi zostało przez trzy dni uświadomione… I mimo tego tęsknię za tym teraz… Dalej słucham swoich smutlastych piosenek i mam ochotę podejść do barku… i wlać w siebie tyle alkoholu ile wlezie… Zalać się… Uchlać do nieprzytomności… Jak nigdy…
„Zostań i bądź w mych ramionach niewinna schowana
Zostań i bądź tak zwyczajnie w milczeniu do rana
Blady horyzont wyznacza nam cel
Zmęczony tak jak ja
Nie wiem czy dom nasz daleko
Czy jest ?
Niebo całe we mgle
Zanurzę się w niej
Widzisz ból
Jest tylko chwilą
Odpłynę do gwiazd
Nie będziesz się bać
Wiele dróg wiedzie do nikąd
Droga do nikąd
Zostań i bądź i gdziekolwiek dojdziesz Pamiętaj
Zostań i bądź za kolejnym zakrętem
Gdzieś czekam
Znika horyzont zaspany jak ja
Zmęczony budzę czas
Nie wiem czy dom nasz daleko
Czy jest ?
Niebo całe we mgle
Zanurzę się w niej
Widzisz ból
Jest tylko chwilą
Odpłynę do gwiazd
Nie będziesz się bać
Wiele dróg wiedzie do nikąd
Droga do nikąd”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wspomnienia jak lawa gorące…

03 sie

fue0014.gifDawno mnie tu nie było, właściwie to od kilku dni przychodze do domu tylko na noc i tyle mnie widać. Nie spędzam tego czasu przynajmniej bezowocnie bo mam co robić. Chciałam wybrać się raz na spotkanie, ale plany mi jak zwykle inne zajęcia pokrzyżowały… Siedzę sobie teraz i słucham smutnawych piosenek i próbuję zrozumieć samą siebie. Nie myślę działam impulsem, a może czasem wypadałoby pomyśleć. Chociaż z drugiej strony Enigma śpiewała „Don’t think twice before listening to your heart”. Więc się do tego stosuję… Wieczorkiem pewnie obejżę sobie „Final Destination” („Oszukać przeznaczenie”). Jak dla mnie ten film jest świetny… Niby zwykły thriller, a jednak niesie ze sobą maleńkie przesłanie. Trzeba je dostrzec… Ah, właśnie, jak widać stronka się co nie co zmieniła, a to wszystko dzięki kochanemu Yosheemu, któremu chciało się dla takiej marudy jak ja ulepszać bloga. :) Dziękuję Ci z całego mojego heart’a ^.^. Zacznę znikać powoli… by znów powrócić jak lotny orzeł na wietrze…
„To nic, że każdy twój ktok
Znaczony wolnością i śmiechem
To nic, bo czuję cię tu
Z każdym oddechem
Jak znajomy ktoś
Śmieje się do mnie blady cień
Chyba już zrozumiał sam
Ciebie nie ma
Gdzie jesteś dziś
Gdzie mogę cię spotkać
Czy śmiejesz się ciągle tak samo
I gdzie jesteś dziś
Proszę pozwól bym poznał twój uśmiech
Ciepło twoich rąk
Ja wiem, że każdy twój ktok
Znaczony ucieczką przed siebie
To nic, bo znajdziesz mnie tu
W każdej potrzebie
Jak znajomy ktoś
Śmieje się do mnie blady cień
Pewnie juz zrozumiał sam
Ciebie nie ma
Gdzie jesteś dziś
Gdzie mogę cię spotkać
Czy śmiejesz się ciągle tak samo
I gdzie jesteś dziś
Proszę pozwól bym poznał
Twój uśmiech, dotyk
Ciepło twoich rąk”

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS